Przejdź do treści

ReachaBlogger alternatywa dla marek, cennik platformy i abonament z twórczyniami

Krótka odpowiedź: ReachaBlogger to giełda ofert, na której marka sama wybiera twórców z katalogu i kupuje pojedyncze publikacje w cenach od 50 do 45 000 zł netto, z prowizją platformy 15 procent wliczoną w cenę. Sprawdza się, gdy masz w zespole osobę do doboru kont, briefów i pilnowania terminów. Jeśli chcesz kupić gotową kampanię z doborem, akceptacją i licencją, alternatywą jest abonament z siecią twórczyń, agencja albo kurowany marketplace, który sam dobiera skład do briefu.

Menedżerka marki planuje budżet kampanii, obok twórczyni nagrywa wideo z produktem

Jak działa ReachaBlogger i ile kosztuje dla reklamodawcy

ReachaBlogger to polska platforma, na której influencerzy wystawiają oferty publikacji, a reklamodawcy je kupują. W katalogu są blogi, konta na Instagramie, Facebooku, YouTube i TikToku, z filtrami po kategorii, cenie i lokalizacji. Marka może też dodać własne zlecenie, na które odpowiadają twórcy. Rozliczenie idzie przez platformę, z doładowaniem konta przed zakupem.

Według cennika opublikowanego na stronie platformy reklamodawca płaci tak:

  • Rejestracja i udział. 0 zł.
  • Publikacja sponsorowana. Od 50 do 45 000 zł netto, zależnie od twórcy. Cena z oferty zawiera już 15 procent prowizji platformy.
  • Transakcja barterowa. 30 zł netto opłaty za każdą wymianę produktu na publikację.
  • Dodatki. Dodanie albo przedłużenie zlecenia na miesiąc 30 zł, wyróżnienie zlecenia w katalogu 30 zł, mailing do twórców z maksymalnie trzech kategorii 100 zł.

To uczciwy, przejrzysty model dla kogoś, kto wie, czego szuka. Prowizja jest niska na tle agencji, a koszt wejścia praktycznie zerowy. Haczyk nie leży w cenniku, tylko w tym, co zostaje po stronie marki.

Kiedy giełda influencerów jest dobrym wyborem dla marki

Giełda wygrywa w trzech sytuacjach. Pierwsza to pojedyncze publikacje, na przykład artykuł sponsorowany na blogu z linkiem albo jeden post przed premierą, gdy nie potrzebujesz kampanii, tylko konkretnego miejsca. Druga to marka z własnym specjalistą od influencer marketingu, który i tak przegląda konta codziennie i woli płacić tylko za dostęp do katalogu. Trzecia to szeroki barter z wieloma mniejszymi twórcami, gdzie opłata 30 zł za transakcję jest niższa niż czas na ręczne szukanie każdej osoby.

Jeśli chodzi głównie o linki z blogów do pozycjonowania sklepu, giełda z tysiącami blogów jest wygodniejsza niż każda sieć twórczyń z TikToka i Instagrama. To inny cel niż sprzedaż przez krótkie filmy i warto go nie mieszać z kampanią wideo.

Czego giełda ofert nie zrobi za Ciebie

Na giełdzie kupujesz publikację. Wszystko, co decyduje o tym, czy kampania sprzeda, nadal robi ktoś z Twojego zespołu. W praktyce najczęściej wypadają te punkty:

  • Dobór do odbiorców. Liczba obserwujących i cena nie mówią, czy odbiorcy to Twoi klienci. Trzeba sprawdzić wiek i płeć widowni, prawdziwe wyświetlenia ostatnich filmów i komentarze.
  • Brief i scenariusz. Bez kilku wersji pierwszych sekund filmy z jednej kampanii wyglądają przypadkowo i trudno porównać, co zadziałało.
  • Akceptacja przed publikacją. Ktoś musi obejrzeć każdy materiał, wyłapać błąd w cenie, złą nazwę produktu albo obietnicę, której marka nie może złożyć.
  • Licencja do reklam. Kupiona publikacja nie daje automatycznie prawa do użycia filmu w płatnych reklamach marki. To osobna rozmowa i osobna kwota z każdym twórcą.
  • Oznaczenie reklamy. Zasady UOKiK obowiązują także w barterze, a za nieoznaczoną publikację odpowiada również marka. Opisujemy je we wpisie o oznaczaniu reklam u influencerów.
  • Terminy i rozliczenie. Przy dziesięciu twórcach to dziesięć rozmów, dziesięć terminów i dziesięć zestawów statystyk do zebrania w jeden raport.

Przy jednej publikacji to godzina pracy. Przy kampanii z dziesięcioma czy dwudziestoma osobami co miesiąc to kilka dni etatu, którego cennik giełdy nie pokazuje.

ReachaBlogger, abonament z twórczyniami i agencja w jednej tabeli

Porównanie dotyczy kampanii, w której marka chce kilku lub kilkunastu krótkich filmów z produktem i publikacji na profilach twórców.

KryteriumGiełda ofert, ReachaBloggerAbonament, PoszalejAgencja influencer marketingu
Jak płaciszZa publikację, cena z oferty z 15 procent prowizjiStała opłata od 5 000 zł netto miesięcznie + 23% VATZa projekt, honoraria plus wynagrodzenie agencji
Kto dobiera twórcówMarka, z kataloguMy, skład do akceptacji markiAgencja
KanałyBlogi, Instagram, Facebook, YouTube, TikTokTikTok i Instagram, pionowe wideo i zdjęciaZależnie od agencji
Akceptacja materiałuUstalasz z każdym twórcąKażdy plik w panelu marki przed publikacjąZwykle tak, przez osobę prowadzącą kampanię
Licencja do użycia plikówDo ustalenia osobnoW planie, 6 albo 12 miesięcy, płatne reklamy od Brand PartnerZwykle za dopłatą
Kto jest twórcąDowolne konta, różne wielkościPełnoletnie twórczynie, głównie 18 do 30 latZależnie od kampanii
Najlepsze doPojedynczych publikacji, linków z blogów, szerokiego barteruStałego dopływu filmów i publikacji co miesiącDużych kampanii z rozpoznawalnymi nazwiskami

Uczciwie: jeśli potrzebujesz blogów, YouTube albo jednego dużego nazwiska, giełda albo agencja zrobią to lepiej niż my. Abonament wygrywa tam, gdzie marka chce co miesiąc kilkunastu nowych filmów od kobiet z grupy 18 do 30 lat i nie ma kogo posadzić do obsługi.

Ile kosztuje jedna kampania na giełdzie i w abonamencie

Przykład do własnego przeliczenia. Marka kosmetyczna chce w miesiącu 12 pionowych filmów od sześciu mikroinfluencerek, po dwa od każdej.

  • Giełda. Jeśli oferty wybranych kont kosztują po 650 zł netto za publikację, 12 publikacji to 7 800 zł netto. Do tego produkty i wysyłka, licencja do reklam negocjowana osobno oraz około 2 do 4 dni pracy osoby, która wybiera konta, pisze brief, pilnuje terminów i zbiera statystyki.
  • Abonament. Plan Start to 5 000 zł netto miesięcznie + 23% VAT za do 12 materiałów z doborem twórczyń, akceptacją, oznaczeniem reklamy i licencją organiczną na 6 miesięcy. Produkty wysyłasz tak samo, ale obsługi po Twojej stronie zostaje tyle, ile zajmie obejrzenie plików w panelu.

Przy tańszych ofertach, na przykład po 200 do 300 zł za publikację u nano kont, giełda wychodzi taniej na samej kwocie. Różnicę zjada wtedy czas zespołu i brak prawa do użycia filmów w reklamach. Stawki publikacji według wielkości konta rozpisaliśmy we wpisie o tym, ile kosztuje współpraca z influencerem.

Alternatywa dla ReachaBlogger w zależności od celu marki

Nie ma jednej alternatywy dla wszystkich. Wybór zależy od tego, co chcesz kupić.

  • Chcesz gotowej kampanii wideo co miesiąc. Abonament z siecią twórczyń, w którym płacisz za liczbę zaakceptowanych materiałów z licencją. Tak działa nasza kampania z influencerami w stałej cenie.
  • Chcesz płacić za pojedyncze współprace, ale bez przeglądania katalogu. Wtedy lepiej sprawdzi się kurowany marketplace kampanii influencerskich, w którym wysyłasz brief i dostajesz dobraną grupę twórców z cenami do akceptacji.
  • Chcesz wielu mniejszych kont naraz. Kampania z mikroinfluencerkami, opisana na stronie o mikroinfluencerkach dla marek, albo rozsyłka produktów do kilkudziesięciu osób, jak w samplingu produktów.
  • Chcesz dużego nazwiska i koncepcji kreatywnej. Klasyczna agencja. Różnice w kosztach pokazujemy na stronie agencja influencer marketingu.
  • Chcesz własnego narzędzia do wyszukiwania twórców w kilku krajach. Platforma z licencją na oprogramowanie, jak indaHash, którą porównujemy we wpisie indaHash alternatywa dla marek.
  • Chcesz zamawiać same filmy UGC przez aplikację. Marketplace UGC rozliczany w dolarach, z abonamentem i honorariami osobno. Pełny koszt 12 filmów liczymy we wpisie Influee alternatywa w złotówkach.

Pytania marek o ReachaBlogger i alternatywy

Czy ReachaBlogger jest darmowy dla marek?

Rejestracja i przeglądanie katalogu są bez opłat. Płacisz za kupione publikacje, w cenach od 50 do 45 000 zł netto z wliczoną prowizją platformy, oraz 30 zł za każdą transakcję barterową. Dodatki, takie jak wyróżnienie zlecenia czy mailing do twórców, są płatne osobno i opcjonalne.

Ile prowizji bierze ReachaBlogger?

Według cennika platformy prowizja wynosi 15 procent i jest już wliczona w cenę oferty, którą widzisz w katalogu. Nie dopłacasz jej osobno przy zakupie publikacji. Ceny w katalogu są cenami netto.

Czy na ReachaBlogger można robić barter?

Tak. Platforma obsługuje transakcje barterowe, czyli produkt w zamian za publikację, z opłatą 30 zł netto za transakcję. Barter także trzeba oznaczyć jako reklamę, a wartość produktu ma skutki podatkowe po obu stronach.

Jaka jest najlepsza alternatywa dla ReachaBlogger dla małej marki?

Dla małej marki bez specjalisty od influencer marketingu najlepiej sprawdza się model, w którym ktoś inny dobiera twórców i pilnuje terminów: abonament z siecią twórczyń albo kurowany marketplace. Jeśli zespół ma czas na obsługę, giełda będzie tańsza na samej kwocie.

Kampania z twórczyniami w Poszalej

Marka płaci stały abonament i dostaje co miesiąc filmy, zdjęcia i publikacje od pełnoletnich, zweryfikowanych twórczyń, które używają produktów przed nagraniem. Start kosztuje 5 000 zł netto miesięcznie + 23% VAT za do 12 materiałów, Growth 12 900 zł netto + 23% VAT za do 3 kampanii i 40 materiałów, a Brand Partner 31 900 zł netto + 23% VAT za do 120 materiałów miesięcznie, dwa wyjazdy w roku i prawa do płatnych reklam.

  • Skład twórczyń do akceptacji przed startem i każdy plik do akceptacji przed publikacją.
  • Publikacje oznaczone jako reklama, z kodami rabatowymi do policzenia zamówień.
  • Ceny netto, faktura VAT, plan roczny około 15 procent taniej.

Poradniki dla marek

Nie płacisz nic. Umowa przed każdym wyjazdem.